Świnie w cenie

Waluś żył tak jak umiał,Poczciwie z rodzinką:Trzymał babę, dzieciaki,I świnkę na szynkę. Żył skromnie, lecz wytrwale,Komunę przetrzymał,Wierzył księdzu, co mówił,A władzę przeklinał! Aż wreszcie przyszło noweI nastała bieda –Myślał długo – wymyślił:Świnkę sprzedać trzeba! Ciągnąc świnkę na jarmark,Spotkał kumpla z wioski.Tamten miał flaszkę wina,Zalali swe troski. Przy flaszce gadka, szmatka,Gdy zeszło na żonę,Wstali prędko i […]

Continue Reading

Babcia – druty

Piuntek – świuntek – czy w niedzieleBabcia wstaje, łóżko ściele.Zmówi pacierz, zje śniadanieI co dalej? – Sztrykowanie! Do obiadu, po obiedzieBabcia tyn sam żywot wiedzie!Do wieczora, od śniadania,Nie przerywa: sztrykowania! Robi swoje, czas przemija,Cicho gra – „Radio Maryja”.Choć drżą ręce, bolą kości,Sztrykuje do „Wiadomości”! W tej robocie mało ruchu,Bez co burczy babci w brzuchu.Choć se […]

Continue Reading

Ballada o sedesie

Gdy rano wstałem i mocz oddałemTak na sedesie, kontemplowałem:Sedes, jak sedes – on wszystkim służy,W domu, i w pracy – czasem w podróży. Każdy, kto musi – na nim zasiądzie,Młody i stary – minister w rządzie.Siadają na min zdrowi i mocni,Chorzy i dzieci zaś mają nocnik. Wszyscy, co żyją – coś tam zjadają,Głód zaspokoją – […]

Continue Reading

Brawyndy styndy

Każdy miłośnik poznańskiej gwary,Wie, kto to Kubel i Stary Marych.Zna Kaczmaryszka, wie, kto to Biniu.Więc czasu nie ma, bym o nich liniuł.Bo tak po prawdzie, to się waguje,By ktoś mi nie truł, że się staluję.Trzeszczę trzy po trzy i gadam piyrdy,Na szagę hycam, jak baba w dyrdy.Gadam, jak umiem i choć się staram,Mówić po polsku […]

Continue Reading

Choć nie chcem – muszem!

Cierpię katusze – jak widzę, słyszę,To myślę sobie – choć nie chcę, muszęPowiedzieć wszystkim wokół i wszędzieJak było, jak jest – jak za mnie będzie!O co mi chodzi, o co mi biega?– Bo znów parzynga, jakiś lebiegaO pierwszy w państwie stołek zabiega.Facet ten nie wart dziś funta kłakówChoć, gdy był pierwszym wśród nas PolakówZapamiętałem, co […]

Continue Reading

Wzorem – nasz patron!

W miejscu, w którym czas jak Szarka płynie,Na skrawku ziemi nowotomyskiej,Co z bogactw chmielu, wikliny słynie,Stoi budynek szkoły – jak inne. Ci, którzy szkoły próg przekraczają,Marząc o drodze kariery – sławy,Ciekawi świata, błądząc – szukająKogoś, kto mądry, szlachetny, prawy. By dojść do celu z miejsca rusz,Bo kręta jest to droga.A jak nią kroczyć wskazał jużPatron […]

Continue Reading

Z Kulturą na Ty!

Swój los z Nowym Tomyślem,Na zawsze już związałaś.Odkąd Domu KulturyDyrektorem zostałaś. Innym – to apanażeŚnią się i synekury,Zaś Twoim szczytnym celem,Działać na rzecz kultury. Niejedno przedsięwzięcieSama inspirowałaś,Pierwszoplanową rolęW spektaklach – sztukach grałaś. Umiałaś zawsze wszędzie,Pokonać mur – barierę.Znasz miejsce swoje w szyku,Wiesz, jak być menagerem. Potrafisz w trudnych czasach,Krzewić coś, co zanika.Otwierasz drzwi dla twórcy,Działacza […]

Continue Reading

Za radnym – radnym z gminy Kuślin!

Znam różne gminy, lecz tu w Kuślinie,Sztamę trzymają, tak, jak w rodzinie.I choć nie wszyscy – tu się kochają,Co dzień kłaniając się – pozdrawiają.Mówią „Dzień Dobry”, albo „Szczęść Boże”!I wierzą, że jest KTOŚ – kto wspomoże.W razie potrzeby – czynem, działaniem,Dając nadzieje, też na przetrwanie.Z tego, co widzę – wiem. że przetrwacie,Bo chętnych ludzi do […]

Continue Reading

Wojna elit na górze

Słuchając radia, czytam gazety.Nie wiem czy prawda to, czy też bzdury,Bo włos się jeży wszystkim – niestety –Z powodu wojny elit – tych z góry. Spoglądam w ekran – wielki uczony,Jakby poświata od niego bije.Ja mam uwierzyć w jego androny,Ze lepsze jutro ma być – lecz czyje?! Kiedyś przy wodzu był ustawiony,Dziś chce być pierwszym, […]

Continue Reading

Tomyski, nowy szlak – wiklinowy v.2

Dziś o promocję dba każda gmina,Naszą rozsławia chmiel i wiklina.Bo skoro takie warunki mamy,Z dziada – pradziada chmiel uprawiamy.Tu eksportowym hitem wiklina.Żniwa jej trwają, gdy śnieg zacina.Witkę się w wodzie moczy, gotujeI wedle klasy ją się sortuję. O tych bogactwach powstała nawet pieśń,Bo „z prima sort” wikliny różności można pleść.Więc zamiast głupstwa pleść – lepszy […]

Continue Reading