Czcijmy wiarę – chrońmy gwarę!

Tańce, łamańce – luz, zabawa,W dechę balanga wciąż się śni,A potem jawą się objawia,Nostalgia do beztroskich dni. Przyznaję, że nieraz się zdarza,Porównywać z tym – tamten świat,Gdy widzę jak mnie czas postarza,Tęsknię za światem – z młodych lat. Dyrdało się „ryn” na migane,Odreagować trud i znój,Bo z mlekiem matki mam wyssane?„Jak z wiarą dbać o […]

Continue Reading

Ofiara losu

Z babą jarum – chłop dycht ofiarum,A tak się w kupie dalej nie do żyć.Bo choć staro się chłop i haro,Baba, co zrobi? – Wypnie rzyć.Pindraczy się fest: – „ Pukwa staro,Bo chce jak młoda siksom być!”Ile trza gadać jej: – „ Maszkaro,Chcesz szlank wyglądać – przestań żryć!„ A ona – „Kłak czy wełna, byle […]

Continue Reading

Fify wylyngi – męki parzyngi

Eda wielgachny łyngol – zynder i łazynga.Biniu zaś, wedle mustra – mrzygłód był parzynga.Obaj, jak Paweł z Gawłem – choć bez ścianę spali,To w kupie do kupy– sztamy nie trzymali.Kto szpycnął, durch się kapnął, że jeden miał świra,Drugi zaś guli tego – fest musiał mieć zmiyra.Eda ginol jak patan – co ciut wyżej mieszkał,Hycał tak […]

Continue Reading

Godanie po naszymu

Czuje galary! – Galary, czymu?Bo godać musimy dziś po naszymu!Godać dziś mówiom, że kożdy umie,Lecz synsu gadki nikt nie rozumie.Tłumaczysz babie – na przykład dejmy,Dołem wypłate, wiync gdzie mo bejmy?Ona od razu w płacz sie zanosi:„Widocznie mało do dóm przynosisz”.Mało przynoszę? Szlag człeka trafi.Czy gupio baba liczyć potrafi?Wiele kosztujom ćmiki? Gorzoła?Gdzie ona reszte bejmów podziała?Straciła […]

Continue Reading

Pyra czy sknyra

Pamiyntum jak dziś, jednyj niedzieli,Łobiod my pryndko, ruck-cuk spucnyli.Nim wycyckołym z gnotów ostatki,Przyszło mi bez to pozmywać statki.A wie prawdziwy stary PoznaniokIle w niedziele do łobmywanio!Swoim wiadómo, że u nos w świuntek,Łobiod jest inny niż dejma w piuntek.Bo w postny pi€ntek: – gzika i śledzie –Spucne i głodny żym po łobiedzie.Tedy se myśle: ale bym […]

Continue Reading

Co to za fyrtel

Co to za fyrtel tyn Nowy Tomyśl?Siednij na ryczce – szpycnij i pomyśl.Czym w tyj PYRLANDII szczyci sie gminaI co ważniejsze: chmiel, czy wiklina?Z chmielu jest piwo – kószka z wikliny,Co wytworzymy, to opylimy.Za to, co roku – przy ZOO w parku,Wiara se, dylo w świynto jarmarku.Kielczum sie, młedzi – stare brawyndy,Majum się z pyska, […]

Continue Reading

Babcia – druty

Piuntek – świuntek – czy w niedzieleBabcia wstaje, łóżko ściele.Zmówi pacierz, zje śniadanieI co dalej? – Sztrykowanie! Do obiadu, po obiedzieBabcia tyn sam żywot wiedzie!Do wieczora, od śniadania,Nie przerywa: sztrykowania! Robi swoje, czas przemija,Cicho gra – „Radio Maryja”.Choć drżą ręce, bolą kości,Sztrykuje do „Wiadomości”! W tej robocie mało ruchu,Bez co burczy babci w brzuchu.Choć se […]

Continue Reading

Brawyndy styndy

Każdy miłośnik poznańskiej gwary,Wie, kto to Kubel i Stary Marych.Zna Kaczmaryszka, wie, kto to Biniu.Więc czasu nie ma, bym o nich liniuł.Bo tak po prawdzie, to się waguje,By ktoś mi nie truł, że się staluję.Trzeszczę trzy po trzy i gadam piyrdy,Na szagę hycam, jak baba w dyrdy.Gadam, jak umiem i choć się staram,Mówić po polsku […]

Continue Reading

Swojski Zbąszyń – wielkopolski

Gdybym tak spotkał tego, co ZbąszyńOd Wielkopolski kiedyś odłączył,Z głupia frant spytałbym, czy miał katza?Czy też się z głupim przez ścianę macał?I czy gość sobie sprawy nie zdawał,Ze to Pyrlandia, z dziada pradziada?Przecież w Zbąszyniu – zasadą starąPisać po polsku, a gadać gwarą.Więc tu nie trzeba wiarze tłumaczyć,Co bana, tytka, czy ryczka znaczy.Bo tu dzieciary, […]

Continue Reading