Grzyby czy ryby?

Warto w sezonie chodzić na grzyby,Świeże powietrze, to zdrowia znak.Kto jest wybredny i lubi ryby,To kwestia gustu – więc powiem tak: Smaczne i zdrowe są leśne grzyby,Kalorii tyle mają, co nic.Dla konesera – lepsze są ryby,Kto je spożywa, zdrowy jak rydz!Grzyby suszone albo smażone –Czym czas wypełnić, gdy grzybów brak?Ryby wędzone i przetworzoneTo specyficzny zapach […]

Continue Reading

Wstydzić się, czy szydzić?

Z tego, co wiem i z doświadczenia,Chłopców nie obchodziła lekcja.A co ich interesowało?Nieznana jeszcze im erekcja! I choć ciekawość – krok do piekła,Cóż robić, kiedy swędzi rączka?Łapie się wtedy koleżankęZa piersi – choć są w stadium pączka. Uaktywniło się libido,Krew uderzała, aż do głowy,Lecz o tym w szkole nie mówiono,Że objaw ten – to popęd […]

Continue Reading

Ciekawy temat – oto dylemat

Raz przy obiedzie, między daniami,Syn zaskakiwał wciąż pytaniami.Czy wszystko wiemy? Czy wszystko znamy?I czym się tata różni od mamy? Tato mężczyzną, mama jest inna.Czy tak odpowiedź ma brzmieć powinna?Być chłopem wadą, czy też zaletą?Co zaś przeszkadza, by być kobietą? Męczę się, sapię i coś tam dukam,Wiem, że w tych sprawach go nie oszukam.Wiesz synu – […]

Continue Reading

Marzenie o Marzenie

Jak bardzo jest kobiecaI czując jej spojrzenie,Po prostu się podniecam. Podnieta – tak ogólnie,Zaletą, dobrą stronaW tym sęk – jak przeżyć wspólnieEkstazę tak, jak z żoną! Kotłują się w rozumieImpulsy z bodźców masąI dręczy myśl – „czy umiemPodejść kobietę z klasą?” Znam sposób – czy podołamNasycić swój apetyt?Bo cóż, że baba goła,Gdy wiek nie ten, […]

Continue Reading

Gordyjski węzeł małżeński

Kogoś nie ziębi, to nie parzy, lecz dla mnie ważkie, to wyzwanie,Bo, a nuż mnie się też przydarzy, że mnie dostrzegą chętne panie.Cieszę się, że nasycę oczy podziwiając z klasą kobiety,Bo choć w niby życie się toczy, to ciąży w duchu – brak podniety. Miarą mężczyzny jest potencjał, lecz gdy potencji ciut ubywa,Potrzebny bodziec jest, […]

Continue Reading

Gadka, szmatka – niezła gratka!

Na wstępie krótka, prosta zagadka.Co może rozgrzać? Z wkładką herbatka.A gdy do tego – jako przystawka,Dołączy z klasą powabna babka,O jędrnych piersiach, zgrabnych pośladkach,To ta kipiąca seksem dzierlatkaWglądająca jak nastolatka.I jej kusząco – krwista pomadka,W stanie postawić „na baczność” dziadka.Nic to, że ktoś jest leciwy w latkach,Gdy ślinka cieknie, wzmaga się chrapka.Na „teatete/s” – niestraszna […]

Continue Reading

Nie ma w Unii – my i uni

Słońce przygrzewa, z wiosną się budzi,To, co zamiera na jakiś czas.Kiedy nadzieja wstępuje w ludzi,Ktoś chce ostudzić ten zapał w nas. W sejmie „pyskówka” – pieni się Lepper,Na poprzedników z trybuny grzmi.Tym, co wierzyli, że będzie lepiej,Szkoda straconych, minionych dni. Polak przeważnie – „mądry po szkodzie”,Mógłby, choć jeden, raz mądrym być.Dobrze wie o tym dzisiejsza […]

Continue Reading

Coś za coś

Słucha wiara, trzeba się starać i dobrze grać.Skoro płacą, chcą mieć coś za coś – trzeba coś dać.To nie wada, bo od pradziada mamy we krwi:Że sąsiadom swym otwieramy – serca i drzwi. Żeby wiedzieć coś o sąsiedzie. Trzeba go znać!Czy zawiedzie, pocieszy w biedzie – co może dać.Szukasz rady, więc się z zasady, nie […]

Continue Reading

Spowiedź bezrobotnego

Choć mam jeszcze umysł lotny,Chodzę co dzień zły, markotny.Jako człek wesoły, psotny,Jestem dzisiaj bezrobotny. Zawsze byłem pracowity.Wystawiałem w biurze kwity.Choć nie byłem w ciemię bity,Wyleciałem na pysk zbity! Każesz mi Ojcze Czcigodny,Bym nadal był sprawny, płodny,Mam żyć jak ten Łazarz, głodny,Aby umrzeć w sposób godny? Za co kupię wikt, ubranie?Czym zapłacę za mieszkanie?Jeśli Twą jest […]

Continue Reading

Jak żyjemy?

Żyję choć jestem – pe – er – elowiec,Lecz mogę zadać pytanie:Jak to się dzieje, że w tej odnowie,Nikt nas nie pyta o zdanie? Czy się zgadzamy, akceptujemyZ tym co narzuca nam „góra”?Nawet nie wiemy, gdzie dojedziemy,Bo w bagnie ugrzęzła fura. Mówią – „biednemu wiatr wieje w oczy”.Groźniejszy podmuch, zadyma!Kto pragnie władzy, na górę wkroczyć,Reguł […]

Continue Reading