Prestiż niemały, jak na wiek cały

Na pozór prosta rzecz, a jednakNie sposób zrobić to w przeciąguKilku chwil, żeby opowiedziećO ważnej funkcji wodociągów. Lecz skoro sto lat już istniejeZakład i sprawnie funkcjonujeTo znak, że dobrze w nim się dziejeA spółką z głową ktoś kieruje. Czyni to w sposób wprost mistrzowski,Ktoś kompetentny – wykształconyTo prezes – Pan Marek WichtowskiCzłowiek spokojny – wyważony. […]

Continue Reading

Zwody – wedle wody

Co dzień do wodociągówDojeżdża szef z Grodziska,Bo pasją jego życiaJest praca sercu bliska. Ta pasja, to nadzieja,Że oto się otwieraNowa życiowa szansaNa stołku menadżera Człowieka, menadżeraPowinno się hołubić,Bo robi coś takiegoCo mało kto to lubi Ten, który nic nie lubi,Nie umie, nie potrafiTo wścieka się i miota,Że może go szlag trafić. W łańcuchu zależnościCzłowiek ogniwem […]

Continue Reading

W zdrowym ciele – zdrowy duch

Pięć lat działania – niby niewiele.Trudno ocenić, co OSIR wart?Mądrość z mądrości, Mądrego celem.Stąd ta inwencja, zmysł – ducha hart! Głosi przysłowie, że „sport to zdrowie”,Trzeba z umiarem dozować ruch.Kto regularnie ćwiczy, ten powie,Że „w zdrowym ciele jest zdrowy duch”. W sejmie posłowie – mącą nam w głowie,Ja zaś o sprawność, kondycję dbam.I nie wiem […]

Continue Reading

Co za dużo to niezdrowo

„Przyszła baba do lekarza”Można by tak standardowo.Lecz po co ma ktoś powtarzać:Co za dużo, to nie zdrowo! Co za dużo? Czego dużo?Wiecie swoje, lecz to powiemLudzie, którzy ludziom służą,Muszą dziś mieć końskie zdrowie. Końskie zdrowie, sprawność, formę,Siłę buka – krztynę werwy.Do przypadków – ponad normę,Niezbędne stalowe nerwy. Ile można tak harować,By cierpiącym ulżyć? Wiele.Diagnozować – […]

Continue Reading

Ciasne, lecz własne

Człowiek rodzi się, gdy chodziChce się uczyć, zdobyć fach.Kiedy ślub planują młodziMarzą, by kąt mieć – swój dach.Młody żonkoś już w” Em” własnymNa teściową znalazł hak.Stwierdził, że w spółdzielczych ciasnychKlitkach miejsca dla niej brak. Spółdzielnia nowotomyskaStandard mieszkań różny ma.Kto z oferty chciał – skorzystałMieszka w „Em – pięć” lub „Em-dwa”.Lokator – członek spółdzielniChce żyć z […]

Continue Reading

Zawiłości w spółdzielczości

Co by nie mówić o spółdzielczości,To inkubator przedsiębiorczości.Miernik zdolności – pracowitości,Wzór solidności i zaradności. Model poznańskiej gospodarności,Typ solidarnej współzależności.Puls pobudzania cech aktywności,I integracja grup społeczności. To wyzwalanie spontaniczności,I preferencja pomysłowości.Rywalizacja w ramach jedności,Szansą wdrażania zasad równości. Trudno zrozumieć, te zawiłościSwojskiej enklawy integralności.Ten efekt działań na rzecz spójnościTo jest fundament – wspólnej przyszłości. Ktoś – kto […]

Continue Reading

Po prośbie

Ta naga prawda nie do ukrycia,Choć bardziej gorzka jest, niźli słodka.Patrząc na różne etapy życia,Spójrzmy na jedną z faz noworodka. A skoro już o najmłodszych mowa,Ludzie, co troszczą się mówią z żalem,Że aby leczyć dzieci, ratować,Czas kompletować sprzęt na oddziale. Bo przecież różne są komplikacje,W skutek infekcji, innych zagrożeń,To wtedy dziecko na obserwacjiPrzebywać musi w […]

Continue Reading

Stara – dobra szkoła

Stara, dobra szkoła,Nie tylko uczyła,Ale przede wszystkim,Zasady wpoiła. Wspólne przebywanie,Charakter kształtuje.Przez to do lat szkolnychSentyment się czuje. To, co przeżyliście,Dzisiaj wspominacie.Spotkaniem po latachPrzyjaźń utrwalacie. Po to się zbieracie,Bo Waszym zadaniem,By o tamtej szkoleNie zginęła pamięć! I choć Wasza klasa,Nie była wzorową,Każdy wie, co robić,Bo pracuje – z głową. Bo, kto podstawoweZna normy, zwyczaje,Ten prawym, szlachetnymCzłowiekiem […]

Continue Reading

O szkole pamięć

Wy wychodzicie – my zostajemy.Za rok lub dwa, też stąd wyjdziemy.Zgodnie z prawami – Matki NaturyNadchodzi ten czas, że szkolne mury –Opuścić trzeba. Wy wychodzicie – my zostajemy,Bo jeszcze tego, co Wy nie wiemy.Chłonąć będziemy co nam powiedząCi, którzy więcej od uczniów wiedzą –Nauczyciele. Wy wychodzicie – my zostajemy.Wzorce, tradycje, – po Was przejmiemy.By móc […]

Continue Reading

Sześćset lat – drogi szmat

By odnieść się do doniesień,Tych, którym młodości żal,Powiem tak: stąd echo niesieWzniosły patos – tumult – gwar. Trwa zabawa, bal nad bale,Bo hołd dziś oddają Tym,Co przez lata wciąż wytrwalePrzekuwali myśli w czyn. Zacnych ludzi trzeba cenićGłosząc pean na ich cześćChwaląc czyny czas wystawićIm najwyższą notę – sześć. Celująca szóstka z plusem,Jednym słowem wieś na […]

Continue Reading